Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Wciąż odchodzą moi bliscy...dlaczego tak szybko?

Pamiętnik zakochanej nastolatki x33

:: zakrecona-ja ::

Wciąż odchodzą moi bliscy...dlaczego tak szybko?

Gdy byłam w 5kl.podstawówki moja babcia Marianna zaczęła chorować. Wszystko ją bolało,nie chciała kompletnie nic jeść,nie miala siły. Wiele razy zaczynała krzyczęć z bólu i łakać. Wzywaliśmy pogotowie. BAbcie zabrano do szpitala. Mama mi powiedziała,że babcia jest umierająca,ma raka wątroby.Potem przywieziono ją na noszach do domu.Babcia leżała w łuszku,nie jadła,przestawała mówić. Widziałam jej wzrok.BYł przeraząający,ciary mnie rzeszły po plecach.Wyglądała tak jakby nie wiedziała co się z nią dzieje,ale czuła że umiera. Wyraz jej oczu wydawał się taki,jakby babcia starsznie sie bała.Napewno tak było.Było mi smutno,bałam się. Dlaczego tak szybko?;(
Ciągle ktoś był i opiekował się babcią. To było przerażające gdy wiedziałam,że babcia może w każdej chwili umrzeć. Powoli traciła świadomość.Tak mówiono,ale ja wierze,że babcia wszytsko wiedziała,ale choroba to zakrywała.Najbardziej bałam sie przechodzić obok jej domu,a mieszkała obok mnie,gdy słyszałam przerażające jęki bólu.To było przerażające.Jest mi przykro i nie moge sobie wybaczyć,że tak żadko wtedy ją odwiedzałam.Wtedy,przed chorobą. A to dlatego,że dziadek zmarł gdy byłam w zerówce,i widziałam zmarłego.Widziałam bladą twarz,ręce złożone na piersi. Zmarłych wtedy jeszcze trzymano w domu.Potem jak przechodziłam obok trumny opartej o ścianę. Ten widik wciąż pamiętam.Przebiegłam obok niej jak najszybieciej.Od tame tej chwili bałam się duchów,bałam się! Dlatego nie lubiłam chodzić tam,bo tam umarł dziadek.I jeśli babci się by coś stało,nie wiedziałabym co robić. Dlaczego aż tak się bałam??Babcia myślała,że po prostu mi na niej nie zależy i że nie mam dla niej czasu.A to nie prawda.ZAwsze grałyśmy z babcią w zgaduj gadla,w piłkę.Jezdziłysmy rowerami,oglądałyśy telewizję,sluchałam jak babcia opowiada historie i recytuje wiersze.Była bardzo utalentowana.To właśnie u babci miałam czas malować, to babcia była szczera co jej się nie poobało i dawała mi wskazówki jak torysować.Przechowywała moje rysunki.Teraz maluje dość ładnie;))W domu rodzice zawsze mi przypominali o modlitwie,czasem razem się pomodliliśmy,ale żadko. To babcia nauczyła mnie pacierza.Zawsze jak do niej przychodziłam to razem siedaliśmy na luszku i modliłyśmy się.to były piękne chwile.Tak bardzo bym chciała cofnąć czas. To była najwspanialsza babcia na świecie!Kocham jąi nigdy o niej nie zapomnę! Pamiętam wciąż jak wiele mi dała,jak wiele nauczyła.Nie moge tego zaprowadzić na zatracenie,musze to wprowadzić w życie!
Drugą babcie Helene znałam bardzo mało.Gdy zmarła byłam jakoś w 1 kl.Nie jedzilam tam za często.Kieydś podobno się potknęła i złamała nogę.POtem wystąpiły jakieś kąplikacje i amputowano jej nogę.Przez wiele lat leżała w łuszku. Potem trafiła do szpitala i zmarła. Więcej nie wiem...
Zmarła w dniu urodzin mojej mamy,moja mama musiało to bardzo przeżyć.To smutne;(.Męża babci Heleny nawet nie znałam. Bo dziadek umaarł jeszcze zanim się urodziłam.Nie wiem z jakiego powodu. Dawniej rodzice mi mało opowiadalio rodzinie.Teraz nie ma na to czasu,a ja sie boje spytać. Nie wiem czemu.MOże nie boje..po prostu już nie potrafie pytać,nie wiem jak.Mąż babci Marianny,dziadek Stanisław zmarł gdy byłam w zerówce.na chorobę [ajc-hajmera],To straszna choroba,człowiek podobno traci wiedze o świecie, nie chce nić pić,może się zgubić jak mój dziadek.Kiedyś przywiozła go do domu policja.Człwoeik ma problemy z pójściem do toalety,albo może pójśći zapomniec wrócić.To straszne.Na dodatek miałąm satrszą siostrę Kasię,która zmarła kilka dni po urodzeniu. Szkoda,że nie mogłam jej poznać.Ciekawe jaka by była.
zakrecona-ja 17/06/2009 23:14:33 [Powrót] Komentuj